Drukuj

Myśli

 

 

 

 

 

 

 

 Niech wszyscy ludzie poznają, miłują i uwielbiają Trójcę Przenajświętszą: wszechmoc Boga Ojca, mądrość Boga Syna i miłość Ducha Świętego.

*

Każde dobro bierze swój początek na Kalwarii.

*

Kieruj się zawsze najlepszą intencją, która polega na miłości Ducha Świętego, tak abyś Boga kochał ze względu na Niego i przez Niego, w zjednoczeniu z Bożą miłością, w której Trójca Święta kocha samą siebie.

*

Nie chodzi o to, aby prowadzić życie wolne od trosk i cierpień, lecz o to, by w mocy Ducha Świętego i w łączności z Chrystusem znosić i wykonywać to, co trudne. W tym właśnie jest piękno.

*

Jako ludzie musimy się nawzajem tolerować i na niejedno przymknąć oko. Każdy z nas utyka na nogę, z którą trzeba się obnosić dla własnego upokorzenia aż do śmierci.

*

Poddaję się całkowicie Bożej woli i pozwalam Bogu czynić ze mną, co tylko zechce. Zawsze będę wielbił Jego świętą wole i tylko tego pragnę, aby ja wypełnić. Choćby mi gotował jeszcze twardszy los, na wszystko jestem gotów i wszystko przyjmuję z Jego ręki dobro czy zło.

*

Stan zakonny nie polega na wspólnym życiu, ani na szatach zakonnym, a jeszcze mniej na samej tylko nazwie, ale na poświęceniu się Bogu w darze ofiarnym i na obowiązku dążenia do doskonałości.

*

Módlmy się jak najgorliwiej do Boga, by napełniał nas coraz bardziej poznaniem własnej grzeszności i nicości, a także wielkim zaufaniem do Niego, jak i duchem wspaniałomyślnego oddania.

*

Im więcej stworzy się okazji do pracy i im sumienniej będzie się pracowało, tym więcej Duch Święty użyczy powołań.

*

Bez umiłowania ofiary nie będzie prawdziwej gorliwości ani wielkich owoców. Wszystko się wtedy zaniedbuje z lęku przed upałem, zimnem czy wysiłkiem albo z obawy przed zawstydzeniem i tak wiele dusz nie będzie uratowanych.

*

Niech wszyscy odznaczają się gorliwością o zbawienie dusz. Jakież bowiem dzieło jest tak wzniosłe, jak to, dla którego dokonania Słowo Boże przyjęło Ciało.

*

Gdy się żyje we wspólnocie, nie rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne są najlepsze.

*

Świat należy do Pana i dla Niego trzeba go zdobyć. Jest to zadanie wprawdzie trudne, ale wszystko jest możliwe dzięki łasce Ducha Świętego. Pragnie On przez działanie swoich sług wsławić Ojca i Syna i odmienić grzeszny świat.

*

Bóg pragnie zamieszkać w sercu człowieka, aby uczynić je czystym, szczęśliwym i świętym i móc w nim złożyć pełnie swoich boskich darów.

*

Bądźcie dobrego ducha również wtedy, gdy nie wszystko wydaje się układać pomyślnie. Jeśli uczynimy to, co do nas należy, Bóg przyjdzie z pomocą. Również ze zła umie On wyprowadzić dobro.

*

Jakżeś wielka, o prostoto duszy miłująca Boga! O wiele więcej u ciebie światła, skuteczności i siły, niż u pretensjonalnej uczoności!
Tak! Boga chcę kochać z prostotą dziecka i pokornie jak dziecko.

*

W medytacji nie chodzi o słowa. Lecz o nastawienie serca: Bóg patrzy na serce. Podczas rozmyślania należy wzbudzać akty rozumu i woli. Rozum musi poznać, czego Bóg od nas wymaga; wola zaś musi się ćwiczyć w wypełnianiu przykazań Bożych i w tym wszystkim, czego Bóg od nas oczekuje.

*

W miarę oddawania się Bogu nagroda w niebie, pewność zbawienia, wewnętrzny pokój i prawdziwa wolność stają się coraz większe.

*

Święci umieli żyć wiarą. Nie była ona jednak czymś zewnętrznym, lecz świętą wolą Bożą. Bogu sprawiam radość, jeśli zabiegamy o wypełnienie Jego woli.

*

Im trudniejszy sprawa, tym bardziej ufajmy Bogu.

*

Duch Święty dzięki łasce uświęcającej mieszka w człowieku, modli się i wstawia za nim niewypowiedzianymi wzdychaniami. W ten sposób modlitwy człowieka nabierają mocy i przenikają chmury. Również wszystkie jego czynności zostają w ten sposób uświęcone przez mieszkającego w nim Ducha Świętego.

*

Wierny sługa Chrystusa musi umieć złożyć uczynki swoich prac w ręce Boże i zachować spokój również wtedy, gdy Panu spodoba się mu pokazać: nie potrzebuję ciebie; czyni, jak mi się podoba; w zależności od mego upodobania daję powodzenie lub niepowodzenie.

*

Jakież dzieło jest tak długotrwałe, że jego owoce trwają przez całą wieczność? Któreż jest tak szerokie jak to, które obejmuje w sobie wszystkie dzieła miłosierdzia? Albowiem nawracając grzeszników, dajesz głodnemu pokarm, wędrowcowi gościnę, nagiemu szaty, choremu zdrowie, więźniowi wolność, umarłemu życie.

*

Bóg kocha tych, którzy w cierpieniu umieją Mu dziękować.

*

Co ma na myśli Pan Jezus mówiąc o ubóstwie w duchu? Ubóstwo takie polega na wyzuciu samego siebie, na odejściu od swego własnego, nędznego „ja” i od tego, co się z tym łączy: od własnej opinii, woli, swoich krewnych, swojej chwały.

*

Nie zawsze nasze własne pragnienia są tym najlepszym, lecz wola Boża i to, co Bóg jako swą wolę objawi przez okoliczności. Szczęśliwy człowiek, który potrafi się temu podporządkować.

*

Zdarza się, że niekiedy na początku jakiejś sprawy występują duże trudności i chciałoby się zrezygnować. Ale później sprawa tym lepiej się rozwija. Droga do radości i pociechy prowadzi bowiem przez krzyż.

*

Nie lękajcie się cierpień, trudów i wysiłków; z nich bowiem wyrasta szczęście, błogosławieństwo i łaska. Z im większą cierpliwością i ufnością bierzecie wszystko na siebie, tym więcej przypadnie wam w udziale szczęścia i błogosławieństwa.

*

Tak mało się kocha Ducha Świętego. A przecież jest On Bogiem miłości. Obyśmy Go kochali z całego serca. Tej miłości nie możemy sobie sami udzielić: możemy jej pragnąć, ale On musi nas nią obdarzyć. „Bóg jest miłością” ( 1 J 4, 16). Nie pragnie On niczego, jak tylko naszej miłości.

*

Serce człowieka jest jak kamień wydobyty z rzeki. Możesz go gnieść, ile zechcesz, ale wody zeń nie wyciśniesz. Gdy jednak Duch Święty napełni duszę, wtedy staje się ona podobna do gąbki, z której bez większego trudu można wycisnąć wodę.

*

Bóg Ojciec posłał na świat swego Jednorodzonego Syna, aby nas zbawił. Udzielił nam także Ducha Świętego; dzięki łasce uświęcającej Duch Święty mieszka wraz z Ojcem i Synem w naszych sercach.

*

Niech wasze serca będą jak ołtarz, z którego bez przerwy wznosi się do Boga dziękczynna ofiara.

*

Misjonarz musi być słaby ze słabymi i znosić ludzi takimi, jakimi są. Musi się też zgodzić z większą lub mniejszą możliwością działania, która od słabości ludzkiej jest uzależniona.

*

Iluż ludzi nauki zadawało sobie trudu, aby zbadać wnętrze Afryki i Australii (...). O, gdyby połowę, jedną czwartą, ba, jedną dziesiątą tego wysiłku, który ponosi się dla zwykłych ziemskich interesów, ponoszono dla wielkich spraw Jezusowych.

*

Kto chce być doskonały, musi starannie unikać każdego grzechu, posiadać wielką pokorę ducha i z miłości do Boga pracować, działać, cierpieć. Niech kocha Boga całym żarem swego serca i często wzbudza akty miłości.

*

Prawdziwa miłość wznosi serce ponad własne JA ku wspólnemu dobru, do tego, co służy wielu ludziom. Chętnie ofiaruje wszystko dla dobra publicznego. Na wszystkich tych, którzy zapominają o sobie i myślą o innych, spływa pokój i radość Ducha Świętego, który jest Bogiem wiecznej miłości.

*

Miłości i zaufania nie można zdobyć siłą, lecz trzeba je pozyskać z pomocą Bożą przez odpowiednie postępowanie. Ludzkie serce jest niezwykłe, nie da się go zdobyć inaczej, jak tylko przez miłość, uprzejmość i zrozumienie.

*

Postępujcie rozważnie, spokojnie i powoli, i pamiętajcie, że od młodych ludzi nie można wymagać za dużo na raz. My, ludzie, jesteśmy słabymi stworzeniami. Od chwili poznania do silnego pragnienia, a stąd do wypełnieni czegoś jest daleka droga.

*

Jeśli wiemy, że ktoś jest nam nieprzychylny, nie poprzestawajmy świadczenia mu przysług. Są one u Boga w wyższej cenie, niż wszelki umartwienia.

*

Jesteśmy świadomi, że z siłami, jakie mamy obecnie, nie będziemy mogli zrealizować naszych zadań. Ale ufamy, że dobry Bóg obdarzy nas wszystkim, czego potrzebujemy. Niech czyni z nami, co Mu się podoba.

*

Bóg prowadzi nas jak kochające dzieci za rękę. Jeśli przyjdą strapienia i bóle, nasze zaufanie do Pana musimy jeszcze bardziej ugruntować, co więcej, jeszcze bardziej chcemy się z Nim związać.

*

Łaska Ducha Świętego jest potężna. Bez Niego nie bylibyśmy w stanie wyznać, że Jezus Chrystus jest naszym Panem. Również dzięki Jego mocy człowiek jest w stanie zlekceważyć największe trudy i wziąć na siebie największe udręki i wyrzeczenia.

*

Ponieważ miłość jest korzeniem wszelkich cnót, stąd niech nasi współbracia powinni ją cenić bardzo wysoko; wyżej niż honory doczesne, bogactwa, przyjemności, wyżej niż życie doczesne, ponieważ miłość jest życiem duszy i źródłem wszystkich cnót.

*

Kiedy rozpoczynałem zakładanie Zgromadzenia, wszyscy byli na ogół przeświadczenie, że dzieło to się nie uda. Ci, którzy tak myśleli, mieli zupełną rację, patrząc na moją nieudolność. Mimo to spodobało się Bogu, aby dzieło to powstało i to w sposób, w jaki nigdy bym nie przewidział.

*

W sprawach koniecznych nie trzeba być lękliwym. Jeżeli takie są konieczne, znaczy to, że Bóg ich chce; jeżeli zaś ich chce, wtedy też dopomoże, aby się spełniły- pod warunkiem jednak, że bierzemy je w ręce ze względu na zaufanie do Niego.

*

Zgromadzenie za fundament swego istnienia i swej działalności uznaje poznanie własnej nicości oraz docenianie wielkości, miłości i łaski Boga.

*

Na tym polega nasza walka, że już za życia składamy ofiarę z tego, czego się po nim spodziewamy. A mimo to osiągamy, co dla nas pod każdym względem jest najlepsze. Niekiedy Pan pozwala, aby nasze życzenia zbaczały na inne tory, abyśmy w ten sposób mogli mu przynosić ofiary.

*

Tu na ziemi gorliwa modlitwa wyprasza dzieciom Bożym dar Ducha Świętego wraz ze wszystkimi Jego cudownymi owocami. W modlitwie otwieramy Mu nasze serca, a On zamieszkuje w duszy i dokonuje w niej najwspanialszych dzieła. Owocem bowiem Ducha Świętego jest miłość, radość, pokój ( Gal 5, 22). Jakże jaśnieje to wszystko w Maryi!

*

Duch Święty wchodzi z duszą, która znajduje się w stanie łaski uświęcającej w tak ścisły związek, jaki tu, na ziemi, istnieje pomiędzy narzeczonym a narzeczoną. Jesteśmy więc oblubienicami Ducha Świętego, obsypani Jego miłością.

*

Jeśli przygniatają nas ogromne cierpienia, pomyślmy, że to życzliwa ręka Boża nam je nałożyła. I ten sam Ojciec, który je zesłał, użyczy sił do ich znoszenia.

*

Do prawdziwego ubóstwa w duchu dochodzi się jedynie przez walkę duchową. Trzeba walczyć z próżną ambicją bycia czczonym, szanowanym, chwalonym i wyróżnianym.

*

Mogę zapewnić, że zadowolony jestem ze wszystkiego, co mnie osobiście dotyczy, Przecież to Bóg wszystkim rządzi, a co czyni, jest zawsze i w każdym czasie dobre. Nawet gdyby miał mnie ciężko doświadczyć, nie tracę nadziei. Niech we wszystkim dzieje się wola Boża.

*

Radości w pracy misyjnej: obalanie pogańskich ołtarzy, nauczanie nieoświeconych, zapoznawanie pogan ze skarbami religii chrześcijańskiej, budowa chrześcijańskich świątyń; (...), radość z powtórnego przyjścia Chrystusa.

*

Czym można pozyskać upodobanie Boże? Przez prośby kierowane do Niego. Czy jednak sama prośba ma większą władzę nad Bożym sercem, czy raczej to, co towarzyszy prośbie: nasze dziecięce zaufanie, poznanie naszych braków, oddanie się Bogu?

*

Jeśli ktoś jest pilny, cichy i pokorny, nie oszczędzający siebie, nie szukający miejsca, gdzie mógłby się obijać, ale ofiaruje się dla dobra ogólnego, chętnie przyjmuje prace, których inni nie chcą, to z takim człowiekiem można już czegoś dokonać.

*

Sam Bóg dał wam rolę. Leży ona całkiem, blisko, ale nie możecie jej zobaczyć. Jest nią wasza nieśmiertelna dusza. Jest ona (...) stworzona na podobieństwo Boże. Jest rolą, ponieważ ma przynieść owoce dobrych uczynków i być ozdobiona kwiatami cnót. Jakże cenna to rola!

*

Naszą pracą misyjną pragniemy szerzyć królestwo Jezusa Chrystusa i powiększyć tłumy stojących przed tronem Bożym, odzianych w białe szaty, z palmami zwycięstwa w rękach.

*

Błogosławieni, którzy nie lękają się opuszczenia kraju ojczystego, bliskich (...), prowadzenia życia wśród tysiącznych ofiar i wyrzeczeń, a wszystko po to, aby zdobyć dusze dla Chrystusa. Jakież to głośne kazanie: szerzenie Królestwa Chrystusowego dla tak wielu, którzy nie myślą wcale o wieczności, którzy żyją, jakby mieli tu pozostać na zawsze! A przecież na ziemi jesteśmy tylko pielgrzymami. Pobyt tutaj trwa krótko. Trzeba swe cenne życie poświęcić, by zdobyć najwyższe dobro.

*

Jeżeli upokorzymy się przed Bogiem i zgodzimy się z tym, że może On nas pozbawić wewnętrznej pobożności, to dzięki temu stajemy się coraz bardziej jej godni. Nie powinniśmy jednak o to zabiegać.

*

Drogie Siostry, przypominajcie sobie koniecznie, do czego zachęca adoracja Najświętszego Sakramentu: macie całkowicie obumrzeć sobie z miłości do Zbawiciela, który za was prawdziwie umarł. I to jedynie w tym celu, aby On w was żył.

*

My biedni ludzie nigdy do końca życia nie będziemy doskonali. Zawsze będziemy obarczeni winą, dlatego słusznie każdego dnia musimy wyznawać: mea culpa, mea maxima culpa...

*

Prawdziwa modlitwa myślna polega na oddaniu się Bogu z równoczesnym uznaniem Jego wielkości i naszej małości.

*

Jeżeli wtrącamy się do spraw, które do nas nie należą, nie możemy liczyć na światło z góry. W ten sposób łatwo o różne głupstwa.

*

Panie, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”, jeśli Ojciec według tego postępował, będzie prawdziwym sługą Bożym; jeśli nie, będzie dzieckiem tego świata w sukni duchowej.

*

Praktykujmy miłość ofiarną, przyjmując chętnie wszelkie wyrzeczenia i ofiary, jakie przynoszą ze sobą obowiązki stanu albo jakie zsyła Bóg przez naszą naturę lub przez innych ludzi; umieć być zadowolonym, jeśli nam czasem czegoś brakuje, wyrzec się rozkoszy oczu, uszu (...), smaku; nie pozwolić, aby doszły do głosu opaczne życzenia.

*

Niech moja medytacje będzie z serca płynącym dialogiem z Przedwiecznym Ojcem i Synem i Wieczną Miłością - Duchem Świętym.

*

Jakież to korzystne posiadać Boskiego Gościa w duszy, kochać Go gorliwie i wielbić, mianowicie Ojca i Syna i jedności z Duchem Świętym.

*

Aby mnie zbawić, pouczyć, przychodzisz, o Światło, w nasze ciemności; niech więc, Słowo Przedwieczne, wiernie posłucham Twego słowa, któreś nam przyniosło.

*

Synu Boży, w nędzne szaty naszego ciała odziany (...), wybrane narzędzie miłości Trójcy Przenajświętszej, słońce pełne miłości!

*

Celem wcielenia jest nasze upodobnienie się do Boga i nasze zjednoczenie z Nim. Boskie Dziecię jest darem miłosiernej miłości Trójcy Przenajświętszej.

*

Zbawiciel nie wybrał należnej Mu chwały i bogactwa, ale pogardę i ubóstwo. Podczas gdy na każde dziecko czeka przygotowana kołyska, Pan nieba i ziemi wybrał zwierzęcy żłób.

*

Słowo Odwieczne wstąpiło na nasz ziemski padół, aby obdarzyć nas chwałą stania się Jego braćmi. Rzeczywiście, Syn Boży stał się naszym bratem.

*

Nie spodobamy się Bogu, jeżeli nie staniemy się mali: taka jest nauka nocy Bożego Narodzenia.

*

Jakże bogate w łaski, światło i radość jest narodzenie naszego Zbawiciela w Betlejem. Zstępując na ten świat, powitany został przez rozradowane rzesze aniołów. Zjawił się na ziemi jako Król chwały, otoczony licznymi sługami niebieskimi.

*

Pierwszym i najważniejszym czynem miłości bliźniego jest głoszenie Dobrej Nowiny.

*

Kto Boga kocha, ten Mu ufa. Kto Mu nie ufa, ten Go nie kocha.

*

Kazaniami i odprawianiem nabożeństw nie da się dzisiaj zbawić świata.

*

W naszych czasach Kościół potrzebuje prawdziwych świętych, a nie przeciętnych ludzi; rzeka zepsucia jest większa niż zazwyczaj. Czy może ją przezwyciężyć przeciętność?

*

W życiu zakonnym chodzi głównie o udoskonalenie wewnętrznego człowieka. Osiągniemy doskonałość przez bezgraniczne oddanie się Bogu i pielęgnowanie życia wewnętrznego. Im bardziej dusza posuwa się na drodze doskonałości, tym więcej zdobywa światła. Dusza musi dojść do tego, by całkowicie była przeniknięta światłem.

 

 

 

 

 

 

 

Kontakt

Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego
Congregatio Missionalis Servarum Spiritus Sancti (CM SSpS)
ul. Starowiejska 152,
47-400 Racibórz
tel. (0-32) 415-50-51, 415-98-09 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Powołaniowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Referat Misyjny Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego
ul. Starowiejska 152;
47 - 400 Racibórz
tel.32/415 95 84;
e-mail referat Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.: www.siostrymisyjne.pl
Konto Misyjne:
BGŻ 15 2030 0045 1110 0000 0061 7240 z dopiskiem "na cele Misyjne"

Intencje

wyslij